
07.05.2012 22:23
30 km - Przecieram nowe szlaki i myję oczy bezołowiową.
Ciąg dalszy tu:
Komentarze
: 12
Matko, Kurpie! A ja myslalem ze Ci chodzi o nazwisko! Nie, niestety nie.
@Apr150 ostr: nie bardzo ogarniam "kurps..." wiec pewnie nie o mnie Ci chodzi.
kolego coś udało mi się wyciągną z kontekstu że ty kurpś.. dobrze myślę? :D bo jak tak to my niedaleko siebie pewnie żyjemy :D:D popraw jak się mylę :)
Bardzo wszystkich przepraszam, moje przemyślenia osiągnęły masę krytyczną i eksplodowały potokiem myśli. Ale teraz się już opanuję. Do zobaczenia (przeczytania) jutro :P
hehe kolejny fajny wpis. mam nadzieję, że nie opadną Cię chęci i nadal będziesz opowiadał nam o swoich przeżyciach związanych z 2 kółkami :)
No jeden wpis na dzień coby się opatrzył byłoby ok jeżeli już dopadła Cię wena pisarska.
Podoba mi się notatkowa forma, poczucie humoru i sam styl.
Czekam na ciąg dalszy...
Wszystko fajnie, rozumiemy fascynację początkami jednośladem, ale nie musisz pisac kilku postów dziennie ;) Juz lepiej zebrac mysli i napisac zbiorczy. To taka rada, chyba ze chcesz byc tu nielubiany.
Czytamy, czytamy.
Jak opanujesz tankowanie (praktyka czyni mistrza, lecz nauka kosztuje) to zdecydowanie poprawi się Twoje życie towarzyskie.
Dobra rada - jak trzymasz pod chmurką, to zaopatrz się w pokrowiec, byle nie srebrny... miałem taki i strasznie wabił ptaszyska wszelkie, które to urządzały sobie seanse dziobania pokrowca i kanapy pod nim...
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze - Nie spodziewałem się, że ktoś będzie to czytał :)
Baardzo pozytywnie i z humorem. Oby tak dalej, powodzenia !
LwG
Archiwum
Kategorie
- Na wesoło (656)
- Na wesoło (13)
- O moim motocyklu (1)
- Ogólne (151)
- Ogólne (5)
- Ogólne (9)
- Wszystko inne (25)
- Wszystko inne (4)